Nie pytaj o zbiory Muzeum w Wałbrzychu

Artur Szałkowski
O tym, że w Muzeum w Wałbrzychu nie ma wykwalifikowanego geologa i w związku z tym nie udziela ono informacji o swoich zbiorach geologicznych, dowiedzieliśmy się w... Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu. W wydziale pracy toczy się tam rozprawa pomiędzy Markiem Stadnickim, byłym dyrektorem muzeum i jego następcą Jackiem Drejerem
O tym, że w Muzeum w Wałbrzychu nie ma wykwalifikowanego geologa i w związku z tym nie udziela ono informacji o swoich zbiorach geologicznych, dowiedzieliśmy się w... Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu. W wydziale pracy toczy się tam rozprawa pomiędzy Markiem Stadnickim, byłym dyrektorem muzeum i jego następcą Jackiem Drejerem Dariusz Gdesz
Muzeum w Wałbrzychu nie udziela informacji o swoich słynnych zbiorach geologicznych, bo nie... zatrudnia geologa

Siedem lat temu eksponat z działu geologii Muzeum w Wałbrzychu, stał się światową sensacją naukową. Skamieniały stawonóg, którego znaleziono 6 kwietnia 1981 r. na hałdzie jednej z wałbrzyskich kopalń, zainteresował prof. Wiesława Krzemińskiego z Muzeum Przyrodniczego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Wypożyczył on eksponat w celu naukowego opracowania i oznaczenia. W przedsięwzięcie zaangażował się również prof. Joseph Hannibal z Muzeum Historii Naturalnej w amerykańskim Cleveland. Po zbadaniu eksponatu stwierdzili, że to unikat. Na świecie jest tylko jeszcze jeden znany, podobny okaz sprzed 300 mln lat. Znaleziono go w 1911 r. w angielskim Lancashire.

Naukowcy poświęcili skamielinie z Wałbrzycha artykuł, który został opublikowany w Polskim Piśmie Entomologicznym. Sensacyjne odkrycie sprawiło, że zbiorami geologicznymi placówki, zainteresowali się kolejni naukowcy. Lepiej jednak, by w najbliższym czasie zainteresowanie naukowców zmalało. Inaczej może dojść do kompromitacji muzeum i miasta, któremu podlega placówka. Od wielu miesięcy dział geologii nie posiada wykwalifikowanego pracownika, który opiekowałby się jego zbiorami. Jacek Drejer, dyrektor placówki nie uzupełnia jednak wakatu. Zamiast tego nadzór nad zbiorami geologicznymi, powierzył osobie, która już odpowiada za dział sztuki i o skamielinach wie niewiele.

– Do obowiązków pani odpowiedzialnej za dział geologii należy odpowiadanie na trafiającą do niego korespondencję – mówi Jacek Drejer, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu. – Jeśli są zapytania o zbiory odpisuje, że na stanowisku geologa jest wakat. Nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi odnośnie zbiorów.

Wyjaśnienia dyrektora muzeum, nie są żartem. Słowa te została wypowiedziane i zaprotokołowane w aktach Sądu Rejonowego w Wałbrzychu. W wydziale pracy toczy się sprawa z powództwa Marka Stadnickiego, byłego dyrektora muzeum, którego odwołano w ubiegłym roku. Domaga się przywrócenia do pracy. Wcześniej był tam zatrudniony w dziale sztuki. Jacek Drejer nie chce jednak przyjmować do pracy swojego poprzednika. Co ciekawe w czerwcu 2010 r. Marek Stadnicki przyjął Drejera do muzeum i utworzył mu etat w dziale oświatowym.

Artykuł został opublikowany 22 stycznia 2013 r. w Panoramie Wałbrzyskiej

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie